Przydatne nasadki

Problemy z równoczesnym wyzwoleniem nieznane są konstrukcjom, które wykorzystują normalną lustrzankę oraz specjalny obiektyw stereoskopowy. Wykorzystując lustrzankę analogową bądź współczesną, wysokorozdzielczą cyfrówkę, uzyskujemy całkiem poręczny i niezły zestaw stereoskopowy. Następną alternatywą są różnego rodzaju nasadki na obiektywy klasycznych aparatów, głównie lustrzanek. Bazujące na pryzmatach i/lub lustrach wysokiej jakości, nasadki te skierowują do typowego obiektywu dwa obrazy składowe, które są widziane z punktów oddalonych od siebie o normalną dla stereoskopii odległość około 65 milimetrów czyli 6,5 centymetra. Na aukcjach fotograficznych spotyka się nieraz nasadki "radzieckie", zwykle słabej jakości. Dobrodziejstwem mogą być nasadki firmy Zeiss albo Pentax do aparatów pełnoklatkowych. Nie sa one dawna produkowane, ale były porządnie wykonane ale również dające dobry obraz stereo.

Wszelkie prawa zastrzeżone @ 2011